Szlakiem cerkwi na Podlasiu część I 01
Fot. 1. Wiktor Gumprecht na czele
wycieczki (fot. J. Milewski)

W programie każdego Ogólnopolskiego Rajdu na Raty znajdują się wycieczki o różnej długości trwania. Najwięcej jest oczywiście jednodniowych, ale są także trzy- lub wielodniowe. Taka wycieczka wielodniowa, bo trwała aż sześć dni, odbyła się w dniach 18 – 23 sierpnia 2025 roku. Jej celem było Podlasie, kraina stosunkowo mniej znana wśród turystów z Kotliny Jeleniogórskiej. Pomysłodawcą wydarzenia, jego organizatorem, człowiekiem przygotowującym każdy szczegół tej wycieczki, począwszy od trasy, wyboru miejscowości i obiektów, rezerwacji wejść do muzeów i hotelu, a skończywszy na wyżywieniu był niezrównany przewodnik Oddziału Sudety Zachodnie Wiktor Gumprecht (fot. 1).

Truizmem w jego przypadku będzie poinformowanie, że tę trasę Wiktor przejechał i przeszedł rok wcześniej. To takie podejście kierownika wycieczki jest gwarancją jej prawidłowego i przyjemnego przebiegu.

Pierwszym turystycznym przystankiem na trasie podlaskiej była wieś Waniewo na terenie Narwiańskiego Parku Narodowego. Tam atrakcją miało być przejście drewnianą kładką z Waniewa do Śliwna na odcinku ponad 1 km przez mokradła i tereny bagienne stworzone przez Narew. W Parku rzeka płynie kilkoma korytami rozlewając się szeroko po terenie (fot. 2).

Szlakiem cerkwi na Podlasiu część I 02
Fot. 2. Narwiański Park Narodowy
(fot. J. Milewski)

Na trasie drewnianej kładki znajdują się pływające pomosty, które przeciągane przez wędrowców, pozwalają się przemieszczać i obserwować otaczającą przyrodę. Niestety, na tablicy ogłoszeń NPN znajdowała się informacja, że „kładka Waniewo – Śliwno z powodu niskiego poziomu wody jest nieczynna”. To tu można było się przekonać, że ocieplenie klimatu jest jak najbardziej realne. We wsi znajduje się neoromański kościół rzym.-kat. pw. Wniebowzięcia NMP z końca XIX wieku. Przed kościołem postawiono głaz z brązową tablicą upamiętniającą małżeństwo Władysławę i Stanisława Krysiewiczów, polską rodzinę chłopską, zamordowanych przez Niemców w 1943 roku za pomoc Żydom. Tablica upamiętnia również zamordowanych Żydów ukrywanych przez małżeństwo Krysiewiczów (fot. 3).

Szlakiem cerkwi na Podlasiu część I 03
Fot. 3. Waniewo. Tablica upamiętniająca
małżeństwo Krysiewiczów
(fot. J. Milewski)

W drugim dniu wyprawy zaczęliśmy zwiedzać Białowieski Park Narodowy. Pierwszym obiektem był Rezerwat Pokazowy Żubrów liczący 27 hektarów powierzchni. W rezerwacie w warunkach zbliżonych do naturalnych pokazywane są wszystkie duże zwierzęta zamieszkujące Białowieski Park Narodowy. Najpierw turyści oglądają stado koników polskich w typie tarpana (fot. 4).

Szlakiem cerkwi na Podlasiu część I 04
Fot. 4. Białowieża. Koniki polskie
(fot. B. Milewska)

Zwierzęta te odgrywają ważną rolę zgryzając rośliny zielone zarastające ich wybieg i w ten sposób nie trzeba go kosić. Podobną rolę koniki polskie odgrywają w społecznym rezerwacie Karsiborska Kępa (to pierwszy rezerwat w Polsce utworzony przez organizację pozarządową – Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków). Utrzymywane tam stado koników polskich pasących się na terenie rezerwatu, pomaga chronić otwarte tereny Karsiborskiej Kępy przed zarastaniem przez trzcinę i inne wysokie rośliny. Koniki pozwalały na podejście do siebie, co wywoływało zachwyt zwiedzających. Można było zobaczyć stadko żubrów z daleka, bo z powodu upału schroniły się w kępie drzew. Wędrując po pokazowej zagrodzie z bliska można było zobaczyć dziki, sarny, jelenie, żubronie (bezpłodną krzyżówkę żubra z bydłem domowym), losie. Ale największą frajdę zwiedzającym dostarczyło zobaczenie z bliska wilczycy Hardej (fot. 5).

Szlakiem cerkwi na Podlasiu część I 05
Fot. 5. Białowieża. Wilczyca Harda
(fot. E. Sznajder)

Wilczyca licząca sobie 8 lat z lekkim zainteresowaniem przyglądała się ludziom powoli przesuwającym się wzdłuż jej wybiegu. Na ścieżkach Zagrody można było zobaczyć sporo dzieci wędrujących z rodzicami, które z wielkim zainteresowaniem przyglądały się mijanym zwierzętom. Oczywiście te młodsze bardzo chciały dotknąć mieszkańców Zagrody. Każdemu wybiegowi towarzyszyły tablice z informacjami o ich mieszkańcach. Równie wielkie zainteresowanie wzbudzał wybieg z zamieszkującą go czternastoletnią rysicą Paulą (fot. 6).

Szlakiem cerkwi na Podlasiu część I 06
Fot. 6. Białowieża. Rysica Paula (fot. E Sznajder)

Szlakiem cerkwi na Podlasiu część I 07
Fot. 7. Stara Białowieża. Żagiew
wielogłowa (Polyporus umbellatus) -
fot. B. Milewska

Jej postawa dobitnie wskazywała, ze nie interesuje jej zbiegowisko przed jej wybiegiem i pogrążyła się w drzemce. W zwiedzaniu Zagrody, ale też i pozostałych części Białowieskiego Parku Narodowego, bardzo pomagała turystom obecność i oprowadzanie realizowane przez Monikę Żłobin – Kozak, licencjonowaną Przewodniczkę po Białowieskim Parku Narodowym. Pani Monika odpowiadała na mnóstwo pytań dotyczących Parku i jego przyrody. Cechowała się wielką kompetencją w tych sprawach. Jej opowieściom wiarygodności dodawał fakt, że wychowywała się w leśniczówce znajdującej się na obrzeżach Parku. Przewodniczka następnie poprowadziła nas na Szlak Dębów Królewskich, który znajduje się w Uroczysku Stara Białowieża. To najcenniejsze dziedzictwo kulturowe Puszczy Białowieskiej było miejscem królewskich pobytów i łowów. To pamiątka 400. lat wspólnej historii Polski i Litwy. Szlak upamiętnia królów Polski i wielkich książąt litewskich, którzy od XIV do XVIII wieku bywali w Puszczy Białowieskiej. Była ona wówczas puszczą królewską. Spośród 18 władców aż 11 przebywało w Puszczy. Szlak Dębów Królewskich wytyczył w latach 1977- 1979 Jacek Wysmułek (1937-1983), leśniczy ds. turystyki i ochrony przyrody Nadleśnictwa Białowieża. Wspólnie z żoną Barbarą Ewą wyszukali grupę kilkusetletnich dębów i nadali im imiona królów Polski i wielki książąt litewskich, którzy polowali w Puszczy Białowieskiej. Szlak stał się jedną z największych atrakcji turystycznych puszczy. Dęby „królewskie” do dzisiaj tam stoją i są wielkie. Podczas wędrówki Szlakiem udało się znaleźć bardzo rzadkiego grzyba – żagiew wielogłową (Polyporus umbellatus). Znajduje się na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski (fot. 7). Ma niezwykłe właściwości prozdrowotne. Jest przysmakiem żubrów.

Kolejnym obiektem, który zobaczyli turyści było Muzeum Przyrodniczo-Leśne Białowieskiego Parku Narodowego, w którym przy pomocy dioram w ciekawy sposób ukazano większość środowiska przyrodniczego Puszczy Białowieskiej. Wielu przedstawicieli fauny i flory można było zobaczyć pierwszy raz z bliska, mimo, że tylko w formie eksponatów. Było to bardzo pouczające. Większość zwiedzających weszła na wysoką wieżę obserwacyjną, skąd mogli oglądać puszczę „z góry”.
Ostatnim zabytkiem, do którego doprowadziła nas Monika Żłobin – Kozak, nasza przewodniczka, była cerkiew prawosławna św. Mikołaja Cudotwórcy. Cerkiew zbudowano w latach 1894-1897 z fundacji cara Aleksandra III (był królem Polski) na miejscu poprzedniej, drewnianej. Została wzniesiona z czerwonej cegły, a fundamenty zbudowano z ciosanych kamieni z Puszczy Białowieskiej (fot. 8).

Szlakiem cerkwi na Podlasiu część I 08
Fot. 8. Białowieża. Cerkiew prawosławna pw. św. Mikołaja Cudotwórcy (fot. J. Milewski)

Jej wyjątkowość polega na tym, że ikonostas znajdujący się wewnątrz świątyni został wykonany z chińskiej porcelany z motywami roślinnymi i został przywieziony z Petersburga. W cerkwi jeszcze osiem ikon jest oprawionych w chińską porcelanę bardzo kolorową. Jest to jedyny taki zabytek w naszym kraju (fot. 9).

Szlakiem cerkwi na Podlasiu część I 09
Fot. 9. Białowieża. Porcelanowy ikonostas w cerkwi św. Mikołaja Cudotwórcy (fot. J. Milewski)

Ikonostas jest jednorzędowy. W czasie II wojny światowej teren przycerkiewny był wykorzystywany przez Niemców w latach 1942-1943 do wykonywania masowych egzekucji mieszkańców Białowieży i okolic. Na drzewach przed cerkwią powieszono ponad 90 osób. Na głazie narzutowym przed cerkwią umieszczono tablicę upamiętniającą zamordowanych.

Przebywając w Białowieskim Parku Narodowym (fot. 10) trzeba mieć zawsze w pamięci przesłanie uczestników Konferencji „600 lat ochrony Puszczy Białowieskiej” z 11-12 września 2009 roku: „Prastara Puszczo, trwaj wiecznie w swej potędze i pięknie i ucz nas jak kochać ojczystą przyrodę”.

Szlakiem cerkwi na Podlasiu część I 10
Fot. 10. Przed wejściem do Puszczy Białowieskiej (fot. E. Sznajder)

Janusz Milewski

Relacja do pobrania pdf [ 13.55 MB ]