|
Wpisany przez Administrator
środa, 07 kwietnia 2010 23:17 |
Jerzy Kolankowski – jeleniogórski lekarz-humanista
„Siedzimy obok siebie na granitowej półce. Lekko prószy śnieg. Jest noc. ledwo osiągnęliśmy szczyt, gdy rozpętała się burza. Poniżej wierzchołka przeszliśmy po kwarcowej półce, aby normalna drogą rozpocząć zejście. Lecz po dwóch zjazdach musieliśmy wciągnąć na siebie płachty biwakowe i zatrzymać się. Ten śnieg przekreśla nam plany, ale sam w sobie nie jest nieprzyjemny. Nieprzyjemny jest deszcz: śnieg tak samo należy do gór jak słońce i bezchmurne niebo. Chmury nie są nawet bardzo gęste. Nie jest też całkiem ciemno. Pławimy się w łagodnej poświacie; wiemy, że za chmurami jest pełnia.”
|
|
Więcej…
|